Program do planowania produkcji

FACTORY plus to program do planowania produkcji dla firm od kilku do ponad stu pracowników. Plan jest jeden – widzi go biuro, kierownik i każdy operator przy maszynie.

Poznajesz to?

  1. Plan jest w Excelu, który zna jedna osoba – i działa, dopóki nie wpadnie pilny klient
  2. Rano ludzie stoją przy maszynach i czekają, aż ktoś powie, od czego zacząć
  3. Handlowiec obiecuje termin, nie wiedząc, że piła jest zajęta do czwartku
  4. O opóźnieniu dowiadujesz się od klienta, który dzwoni zapytać, gdzie jest jego towar
  5. Po każdej zmianie planu obdzwaniasz brygadzistów

 

Żeby termin był prawdziwy, plan musi wiedzieć, na którą maszynę trafi zlecenie, co jest przed nim w kolejce i ile godzin ta maszyna pracuje.

FACTORY plus liczy terminy z kolejki na maszynach i z ich kalendarza pracy, a nie „na oko”.

Thumb

Plan produkcji na tablicy: każda maszyna ma swoją kolumnę

Kolumna to maszyna albo stanowisko. Każda karta w kolumnie reprezentuje produkt ze zlecenia. Pracownicy realizują pracę od góry - wg priorytetu.

Na karcie jest wszystko, o co operator zwykle przychodzi pytać: numer zlecenia, klient, daty, ile sztuk zrobiono z ilu, kolor, wymiar, materiał, a nawet miniatura rysunku.

W nagłówku kolumny widzisz, ile pracy czeka na maszynę i kto na niej pracuje. Pakowanie ma 5` godzin w kolejce, a montaż 97 - to widać, zanim ktoś zacznie narzekać.

    Thumb

    Kolejność na maszynie: całe zlecenia albo pojedyncze detale

    Zlecenie na komodę ma korpus, fronty i nogi. Nie musi iść na maszynę w całości.

    Fronty robisz dziś, resztę po pilnym zamówieniu. Kartę przenosisz strzałką albo przeciągnięciem - na inną maszynę albo wyżej w kolejce.

    Program bierze tę kolejność pod uwagę przy liczeniu terminów. To co ustawisz niżej, dostaje późniejszą datę zakończenia.

      Thumb

      Dziś, jutro, w tym miesiącu

      Nie każde zlecenie trzeba od razu ustawiać co do godziny.

      Najpierw decydujesz, kiedy ma być zrobione, i wrzucasz je do worka: dzisiaj, jutro albo w tym miesiącu. Dokładną kolejność układasz dla tego, co naprawdę wchodzi na halę.

      Worek na miesiąc pokazuje, ile pracy już przyjąłeś. Zanim obiecasz klientowi kolejny termin.

        Thumb

        Terminy liczone z tego, ile maszyna naprawdę pracuje

        Jeśli program zakłada, że piła pracuje całą dobę, każdy termin w planie jest fikcją.

        Dlatego każda maszyna ma swój kalendarz: 10 godzin od 6:00, dwie zmiany na lakierni, wolny weekend, zamknięte w długi weekend majowy. Ustawienie jednej maszyny kopiujesz na inne.

        Program planuje operacje tylko w godzinach, w których maszyna pracuje.

          Thumb

          Poranne zebranie: nowy termin wpisujesz od razu na liście

          Klient przyspieszył zamówienie. Materiał nie dojechał. Frezarka stała wczoraj pół dnia.

          Nie spisujecie tego na kartce, żeby ktoś potem przepisał. Nowy termin realizacji wpisujesz od razu na liście zleceń - dla całego zlecenia albo dla jednego detalu.

          Klikasz „Aktualizacja planu” i program przelicza terminy: z kolejnością na maszynach, godzinami pracy i zmianami. Zanim skończy się kawa, wiecie, co się przesunęło.

            Thumb

            Opóźnienie widzisz, zanim klient zadzwoni

            Przy każdym zleceniu są dwie daty obok siebie: termin, który obiecałeś klientowi, i planowany koniec, który wynika z planu.

            Kiedy plan nie zdąży, data robi się czerwona, a program podaje, o ile dni zlecenie się spóźni. Widzisz też, ile detali jeszcze nie ruszyło, ile jest w toku i ile godzin pracy zostało.

            Gdy klient dzwoni, odpowiadasz mu w trakcie rozmowy, albo sam dzwonisz pierwszy poinformować o opóźnieniu.

              Thumb

              Ten sam plan na osi czasu: harmonogram produkcji na wykresie Gantta

              Tablica mówi, co jest w kolejce. Wykres Gantta pokazuje kiedy sie wydarzy.

              Każda maszyna w osobnym wierszu, zlecenia jako paski na osi tygodnia. Widać, gdzie za trzy dni zrobi się korek, a gdzie maszyna będzie czekać na pracę.

              Wykres rysuje się sam, z planu. Nie kolorujesz komórek w Excelu. Filtrujesz po dziale i szukasz zlecenia po frazie.

                Thumb

                Operator widzi swoją kolejkę, termin i czas na zadanie

                Pracownik nie musi znać całego planu. Wybiera maszynę i widzi swoje zadania w kolejności z tablicy.

                Przy każdym ma termin, czas zaplanowany na pracę i czas, który już upłynął. Sam widzi, czy nadąża.

                Gdy przeplanujesz produkcję, nie dostaje telefonu tylko po prostu nową kolejność.

                  Planowanie produkcji w Excelu i w FACTORY plus

                  FACTORY Plus Excel
                  Kto widzi plan? Biuro i każdy operator przy maszynie Ten, kto ma otwarty plik
                  Pilne zlecenie Zmieniasz kolejność, „Aktualizacja planu” Przesuwasz daty w kilkunastu wierszach
                  Godziny pracy maszyn Kalendarz każdej maszyny, zmiany, dni wolne W głowie kierownika
                  Opóźnienia Czerwona data i liczba dni opóźnienia Wychodzą, gdy klient zadzwoni
                  Harmonogram Wykres Gantta z planu Kolorowane komórki
                  Informacja dla hali Operator widzi zmianę od razu Wydruk albo telefon
                  Tabela dla handlowca Eksport listy zleceń do XLS Jest, często nieaktualna

                  Czym nie jest program do planowania produkcji FACTORY plus?

                  To nie jest system APS, który sam ułoży optymalną kolejność zleceń. Kolejność na maszynach ustalasz Ty i Twoi planiści – bo znacie klientów, priorytety i to, czego żaden algorytm nie wie.

                  Program liczy z tego terminy i pokazuje, co się nie zmieści.

                  To też nie jest plan na papierze w wersji elektronicznej. Plan żyje: zmienia się rano na zebraniu, a hala widzi zmianę od razu.

                  Przez 14 dni uruchamiamy FACTORY plus na wybranym fragmencie Twojej produkcji.
                  Z Waszymi maszynami i zleceniami.

                  Pilotaż na Twojej produkcji

                  CASE STUDIES

                  Przeczytaj jak pomogliśmy innym firmom

                  Wdrożenie MES Factory Plus w firmie produkującej domki modułowe [Case Study BYGGA]

                  Domek modułowy na wodzie to setki operacji i zależności. Zobacz, jak BYGGA z Bydgoszczy wdrożyła Factory Plus i odzyskała kontrolę nad złożoną produkcją.

                  Z papieru do pełnej cyfryzacji w 2 miesiące. Niesamowita historia Mrugalski CNC

                  Setki zleceń miesięcznie i brak widoczności produkcji. Zobacz, jak firma Mrugalski CNC wdrożyła Factory Plus w 2 miesiące i odzyskała kontrolę nad halą.

                  Wdrożenie systemu MES w branży metalowej [Case Study NESTA]

                  Firma NESTA nie wiedziała, czy może przyjąć kolejne zlecenie. Zobacz, jak wdrożenie Factory Plus pomogło odzyskać kontrolę nad produkcją w branży metalowej.

                  FAQ

                  Pytania, które słyszymy najczęściej

                  Odpowiedzi na wszystkie pytania

                  Czy program sam ułoży mi plan produkcji?

                  Nie. Kolejność na maszynach ustalasz Ty. Program liczy z niej terminy, pokazuje opóźnienia i przelicza plan po każdej zmianie.

                  Czy jest wykres Gantta?

                  Tak. Harmonogram produkcji na wykresie Gantta rysuje się z planu - każda maszyna w osobnym wierszu, tydzień po tygodniu.

                  Pracujemy na dwie zmiany. Czy program to uwzględni?

                  Tak. Dla każdej maszyny ustawiasz godziny pracy, początek zmiany i dni wolne. Terminy liczą się z tego kalendarza.

                  Co się dzieje z terminami, gdy wstawię pilne zlecenie?

                  Ustawiasz je w kolejce na maszynie i klikasz „Aktualizacja planu”. Program przelicza terminy pozostałych zleceń i oznacza te, które przestały się mieścić.

                  Czy mogę puścić na maszynę tylko część zlecenia?

                  Tak. Kolejność ustawiasz dla całych zleceń albo dla pojedynczych detali.